Świadectwa z rekolekcji "Grzech i pojednanie w małżeństwie"

Rekolekcje małżeńskie o „Grzechu i pojednaniu” przekonały mnie, że Bóg troszczy się o nasze małżeństwo, że Jemu samemu zależy na nas.
Myślałam, że nie jest tak źle, ale okazało się, że może być jeszcze lepiej. Zatęskniliśmy za większą jednością w naszej relacji.

Ania i Grzegorz

Każdy znajdzie coś dla siebie: medytację, konferencję, świadectwa, dialog małżeński + piękny widok z okna :)

Marta

Praktyczna nauka dialogu małżeńskiego, czyli albo masz (zawsze) rację albo RELACJĘ.

Stefan

Moim doświadczeniem było uświadomienie sobie, że miłość trzeba stawiać przed prawdą.

JRP

Przyjechaliśmy na rekolekcje 15.03.2013r. ze stażem małżeńskim 36 lat.
17.03. 2013r.  wyjeżdżamy szczęśliwi – staż małżeński - 1 rok.

Teresa i Janusz

Jest to chwila oddechu i stanięcia w prawdzie przed Panem Bogiem i współmałżonkiem.
Tego nam było trzeba.

Ewelina i Janek

Człowiek w codziennej gonitwie, w chaosie, jaki nas otacza, nie jest w stanie skupić się, zatrzymać, zastanowić nad sobą, często nie słyszy się nawet własnych myśli.
Na tych rekolekcjach był czas skupienia i ciszy. Wówczas usłyszałam nie tylko własne myśli, ale również GŁOS PANA BOGA.

MJ

Dziękuję za łaskę dobrej spowiedzi, do której doprowadziły mnie rekolekcje.
Dziękuję Ci Panie za dar człowieka, który podprowadza mnie do Ciebie.

Basia


W dniach 15-17.marca 2013r. uczestniczyliśmy w rekolekcjach dla małżeństw, prowadzonych przez wspólnotę "Kochać i służyć". Tematem był "Grzech i pojednanie w małżeństwie".
Wydawało mi się, że o grzechu już wszystko wiem, a przebaczyć nie mam komu. Dodatkowo ogromny brak czasu skłaniał, aby z tych rekolekcji zrezygnować.
Bóg jednak wynagradza solidnie i już w trakcie pierwszego świadectwa dot. grzechu chciwości zrozumiałam, że dotyczy  on także mnie, mimo że wielu ludziom pomagam. Grzechy bardzo sprytnie chowają się za naszymi plecami.
Czuję ogromną ulgę i ciągle zachwycam się jak Bóg, jeżeli otworzymy sie na jego łaskę, działa. Bardzo wiele doświadczyłam, powierzając Bogu swoje życie i tak bardzo bym pragnęła żeby wszyscy uwierzyli w Bożą miłość i opatrzność.

DM


Te rekolekcje to balsam dla duszy, niby intensywne, krótkie, a jednak dające dużo wzmocnienia, uczące pokory, pozwalające zatrzymać się i pochylić nad tym, co istotne, wartościowe, budujące, okraszone łaską od Pana. Bóg dał mi więcej niż się spodziewałam.

Szczęść Boże
wdzięczna WSZYSTKIM

Irena


W rekolekcjach Wspólnoty Kochać i Służyć odbywających się w ICFD w Gdyni wzięliśmy udział już po raz 2. Mimo dość dużej odległości od naszego miejsca zamieszkania, – bo ok. 300 km - zawsze z wielką radością zapisujemy się na nie a potem z niecierpliwością oczekujemy na dzień ich rozpoczęcia.
Pierwszy raz byliśmy na „Fundamencie życia małżeńskiego” a następnie na sesji poświęconej „Grzechowi i pojednaniu w małżeństwie”. Nauki płynące z tych rekolekcji są dla nas swoistą instrukcją obsługi małżeństwa.
W ciągu 28 lat naszego związku przechodziliśmy różne koleje losu, radosne, ale i też bardzo bolesne. Te ostatnie brały się w głównej mierze z braku właściwej komunikacji między nami. Od 2 lat, kiedy zaczęliśmy korzystać z rekolekcji dla małżeństw, nasze życie małżeńskie niebywale się zmieniło na lepsze. Formuła tych rekolekcji jest dla nas wspaniałym odkryciem. Świadectwa par animatorskich przeplatane konferencjami Ojców Jezuitów są pełne praktycznej wiedzy, którą wprowadzamy w nasze życie.
Uważamy, że każde młode małżeństwo powinno skorzystać z bogactwa tematyki tych rekolekcji a uniknęliby mnóstwa przykrych sytuacji w swoim wspólnym życiu.
Gorąco polecamy wszystkim te ćwiczenia duchowe.

Ewa i Czarek